WIADOMOŚCI

Usterka tylnego skrzydła znów wykluczyła Verstappena z rywalizacji
Usterka tylnego skrzydła znów wykluczyła Verstappena z rywalizacji © Red Bull

Max Verstappen jechał na Silverstone po kolejne podium w tym sezonie, lecz w samej końcówce wyścigu obrócił się w zakręcie Stowe i zakopał swój samochód w żwirze. Red Bull przyznał, że do incydentu po raz kolejny doszło z uwagi na usterkę dot. mechanizmu zamykania się tylnego skrzydła. Isack Hadjar ukończył zawody na piątym miejscu.

2025-baner-f1-dziel-pasje-v2.jpg

Isack Hadjar, P5

"Ostatecznie mogę być zadowolony z wyniku. P5 to solidne punkty dla zespołu, ale czułem, że mogliśmy wyciągnąć z tego coś więcej. Moje tempo na początku było dobre, a końcówkę również mieliśmy mocną. Dobrze ruszyliśmy na starcie i trzymałem się Maxa podczas pierwszego przejazdu. Po zjeździe po twarde opony zmagaliśmy się z problemami i nie potrafiłem znaleźć przyczepności, by utrzymać się blisko Lando. Przez cały ten środkowy przejazd jechałem na ziemi niczyjej, więc było to dla mnie trochę nudne. Straciliśmy czas na wymianie przedniego skrzydła, ale to przywróciło nasze tempo do poziomu z początku wyścigu i wtedy mogłem naprawdę naciskać. Szkoda, że zabrakło nam tego ostatniego okrążenia, bo miałem tak dobre wyczucie w samochodzie, by wyjechać i naprawdę zaatakować auta przed nami. Ogólnie rzecz biorąc, przez cały weekend czułem się komfortowo w samochodzie i mam wrażenie, że opanowałem nasz pakiet, co jest dobrym prognostykiem na przyszłość."

Max Verstappen, P20

"To nie był taki rezultat, jakiego chcieliśmy od tego weekendu. Już od samego początku zmagaliśmy się z balansem i prędkością maksymalną w porównaniu do samochodu Isacka. W wyścigu radziliśmy sobie całkiem okej na pośredniej mieszance, ale mieliśmy problemy z tempem na twardych oponach. Pod koniec wyścigu walczyliśmy o P3, ale pojawił się podobny problem, jak podczas kwalifikacji w Austrii. To była inna usterka tylnego skrzydła, które nie blokowało się w pełni, co oznaczało, że straciliśmy mnóstwo docisku i wypadliśmy z toru po obrocie. Mam nadzieję, że nadchodzące tygodnie będą lepsze i że zdołamy uporządkować te rzeczy przed Spa."

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

4 KOMENTARZE
avatar
Michael Schumi

05.07.2026 21:08

4

1

Pechowo Max. Drugi weekend z rzędu i bardzo podobna usterka.


avatar
EnderWiggin

05.07.2026 22:36

3

3

@Michael Schumi  A jak Russell miał pecha to wszyscy z niego szydzili, że dobrze mu tak i że słaby. 

Jak to się narracja zmienia o 180 stopni tylko dlatego, że kogoś się lubi albo nie lubi 


avatar
Lukasix

06.07.2026 00:19

4

0

@EnderWiggin  a Ty dalej swoje. Mylisz pewność siebie Verstapena I szacunek do mistrza z arogancja Rusella którego chyba połowa stawki jak nie 90% kierowców nie lubi i 3/4 fanów f1..

Gościa nie da się lubić więc każdy go ciśnie I życzy mu źle a Verstapen mimo swojego charakteru potrafi pokazać szacunek innym kierowcom I docenić ich klasę. Russell tego nie ma zwykły płaczek o wszystko i wszystkich. 

I nawet Ver go w tym wyścigu wciągał nosem mając gorszy bolid nic Mercedes co pokazuje że gość jest słaby i tylko szczęście mu pomaga w tym że się wogole o nim mówi 


avatar
Malmedy19

06.07.2026 11:13

0

1

Czy ktoś niekibicujący Maxowi może potwierdzić, że widzi tą awarię skrzydła. Ja widzę, że nadsterowność pojawiła się dopiero po zamknięciu. 


zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu
Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA, a zastosowanie mają Polityka prywatności oraz Warunki korzystania Google.